Mireczki, będę wdzięczny za…

Mireczki, będę wdzięczny za wykop i pomoc w sprawie. Znajomemu zostawili samochód na cegłach w zamykanym garażu.

https://www.wykop.pl/link/4671003/wroclaw-skradzione-kola-z-garazu-prosze-o-pomoc-csi-wykop/

#zlodzieje #csiwykop #motoryzacja #samochody #wroclaw

Wczoraj lataliśmy #wrc, które…

Wczoraj lataliśmy #wrc, które specjalnie dla Was przywieźliśmy na Rajd Barbórka. Zobaczcie klip! Mam nadzieję, że się spodoba. 🙂

Z kim widzę się na miejscu?

pokaż spoiler Ten tył ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#rajdy #rajdy24 #wrc #samochody #motoryzacja

Audi A3 2018 – produkcja…

Audi A3 2018 – produkcja czerwiec 2018, 2.0 benzyna, około 3300km przebiegu – 61tys netto w Polsce z kompletem dokumentów i akcyzą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#samochodyzusa

#blkauto #motoryzacja #kupautozmikro #mirekhandlarz #audi

Nissan Qashqai II Rok…

Nissan Qashqai II
Rok produkcji : 2014
Przebieg : 147 000 km
Cena : 58 000 zł
VIN : SJNFAAJ11U1087507
Numer rejestracyjny : PJA 09547

Link : https://bit.ly/2ABQPhp

Kopia : https://bit.ly/2rdGnIV

Minimum 178 500 km oryginalnego przebiegu.

Powiecie, pewnie „żeby wszystkie u nas były tylko o tyle kręcone” – Najlepiej, żeby kręcone nie były żadne! Oszustwo to oszustwo, czy ktoś cofa o 5 000 km, czy o 150 000 km!

27.11.2018 – 147 000 km (Oferta sprzedaży PL)
12.05.2018 – 131 405 km (Badanie Techniczne PL)
03.04.2018 – 163 000 km (Oferta sprzedaży w PL)

Źródło : Okazje od Handlarza na FB : https://bit.ly/2BFAbiL

#motoryzacja #samochody #bezwypadkowe

„BMW Seria 5 E60 2008…

„BMW Seria 5 E60
2008 210 000 km Diesel Kombi” – „Bezwypadkowy”

Takie dwa w jednym tym razem od prywatnego sprzedawcy.
Jak twierdzi” auto od siostry z NIEMIEC” 😀

07/08/17 262181 km
26/06/13 182656 km
19/03/13 176078 km
17/07/12 170960 km
24/02/12 159036 km
19/10/11 146709 km
06/05/11 125444 km
06/04/11 120930 km
16/03/11 117940 km
17/02/11 115520 km
02/11/10 102227 km
13/09/10 97400 km
19/07/10 90123 km
23/04/10 80439 km
23/04/10 79001 km
15/12/09 65176 km
30/11/09 62474 km
23/06/08 0 km

Link do ogłoszenia:
https://www.otomoto.pl/oferta/bmw-seria-5-ID6BknTl.html

Link do raportu autobazy:
https://www.autobaza.pl/historia-pojazdu-autobaza/5bfefbc8-b94c-4ddf-aa09-3ffd0a0a0a4f

VIN : WBAPX510X0CU08815

Źródło : https://bit.ly/2Q4XXh9

#motoryzacja #samochody #bezwypadkowe

Ej, mirki. Zastanawiam się…

Ej, mirki. Zastanawiam się nad piecem do warsztatu.

Myślałem nad takim piecem na opony. Ma ktoś? Używa?

Czy może lepiej kupić większy, żeby opony od tirów też weszły? Czy może lepiej je ciąć na ćwiartki?

W pobliżu mam zakład wulkanizacyjny więc materiału mam pod dostatkiem.

#motoryzacja #warsztat #diy

O tym jak Robert Kubica wpadł…

O tym jak Robert Kubica wpadł na Mistrzostwa Polski w Colin McRea Rally

Źródło: http://e-rajdy.pl/forum/viewtopic.php?f=42&t=1079&sid=60266efabb57d568ca2da47dc83f34b3

To były Mistrzostwa Polski, w których było kilku faworytów. Uczestniczy trenowali przed komputerami właściwie od początków gry z serii Colin McRae Rally. Spinali się o to kto jest lepszy. Była tam dość ostra rywalizacja. Posiadali własne zespoły, w których trenowali. Śmiało można porównać te drużyny do dzisiejszych Virtus.pro w CS, chociaż Colin McRea Rally wtedy nie przyciągał aż tylu sponsorów. Wirtualni kierowcy „jako tako” znali się, więc było wiadomo, kto może wygrać zawody. Trzeba jeszcze dodać, że mentalnie to oni wszyscy byli w typie sławnego tutaj cytatu „Panowie, teraz tylu amatorów pcha się do zabawy…” oraz to, że mistrzostwa traktowali bardzo poważnie.

Nagle do gry „włączył się” nieznany w świecie „Colina” gość, praktycznie z ulicy – Robert Kubica, który nie miał nawet własnego komputera i przyszedł sobie na te mistrzostwa – właściwie tylko dla zabawy z bardzo „luźnym” podejściem. O braku komputera świadczył fakt, że z całym szacunkiem Robert nie potrafił nawet edytować postu na forum. Po prostu twierdził, że nie ma czasu, aby poznawać specyfikę komputerów. Jak się później okazało – wcale nie było tak, że nigdy nie miał do czynienia z tą grą. Kilka dni wcześniej grał w nią u swojego znajomego i dołączył do mistrzostw w drużynie „Go Rally”. Według niego na grę nie poświęcił więcej niż 20-40 godzin. Trzeba zaznaczyć, że w owym czasie Kubica w świecie motoryzacyjnym był już znany, jednak tylko w bardzo wąskim gronie.

Stanowisk do jazdy było kilka. Na każdej grało się lepiej lub gorzej. Kubica w finale przystąpił do rywalizacji na tym samym stanowisku, co użytkownik „Dexter”, którego wcześniej obserwował, jak jeździ, widział jakie czasy kręci. Po swoim przejeździe Kubica był średnio zadowolony sądząc, że nie poszło mu najlepiej. Jednak wspominany „Dexter” miał dość dobry czas, a Kubica czuł, że był od niego lepszy o około 20-30 sekund. Najlepsze było to, że przed każdą jazdą użytkownicy mogli ustawiać swoje samochody, regulować skrzynie biegów itp. Kubica nie znając „sposobów” na ustawienie pod konkretną trasę, jeździł na standardowych, pozostali poświęcali temu mnóstwo czasu stosując przeróżne „tricki”.

Na końcu, kiedy Robert miał już wracać do domu po przedniej zabawie, okazało się, że zajął 6 miejsce. Wszystko rozeszłoby się „po kościach”, ale w pamięci miał przejazd „Dextera”, który finalnie był na wyższej pozycji, co Kubicę trochę dziwiło, bo wiedział, że na pewno wykręcił lepszy czas od tego przeciwnika.

Wszystkiemu winny był gość o nazwisku Cebula, który przepisywał czas. Mierzenie czasu polegało, na tym, że sumowało się czas, z każdego odcinka i widocznie gdzieś po drodze popełnił błąd. W przypadku Kubicy pomylił się o jedną minutę. Prawdopodobnie pomylił klawisz 3 z 2. Zdarza się, czynnik ludzki. Gdy czas został skorygowany było już jasne, że pierwsze miejsce zdobył Robert z przewagą 0,7 sekundy, co delikatnie mówiąc wywołało zamieszanie mające swój finał na forum „e-rajdy.pl”

Część użytkowników twierdziła, że to oszustwo, mając na uwadze również fakt, że Kubicy udało się awansować do finału z 5 miejsca z aż 30 sekundową karą. Najlepsze było, to że swoje żale wylewali dopiero na forum internetowym, a w trakcie zawodów tylko Kubicy zależało na wyjaśnieniu tej sytuacji. Starzy „mistrzowie” – specjalnie z małej litery, twierdzili, ze dla nich mistrzem i tak jest „Mado”

Kubica tak naprawdę tą całą sytuację miał gdzieś, bo nie interesowały go nagrody, tylko dobra zabawa. Został potraktowany jak oszust, obraził się i dał sobie spokój z tego typu zabawami, wrócił do „prawdziwego” ściągania się. Stwierdził nawet, że puchar i dyplom odeśle do organizatorów. Może to i dobrze, że dał sobie spokój, bo zamiast jeździć prawdziwymi samochodami to niepotrzebnie wciągnął by się w gry komputerowe.

W mojej opinii Kubica pokazał tutaj jak wielkim i skromnym jest człowiekiem. I za to go szanuję.

#takbylo #kubica #f1 #robertkubica #samochody #ciekawostki #colinmcrae #motoryzacja #polska #kierowcy

Akcja odświeżanie…

Akcja odświeżanie klasyka

bądź mno
anon, lvl 18
techbaza
masz w klasie ziomka
ma ksywę motur, bo jest fanatykiem motocykli
fanatykiem to mało powiedziane
odpierdoliło mu na punkcie jednośladów
rok temu starzy kupili mu jakiegoś pierdzika co to rozpędza się do 23 km/h w 28 sekund
od tej pory motur non stop napierdala, że jeżeli umrze to przynajmniej ze świadomością, że robił to co kochał XD
kurwa żeby na takim guwnie się zabić to już naprawdę trzeba mieć umiejętności
moturowi jednak nie przeszkadza, że ludzie szybciej stoją niż jego guwnojeździk jeździ
non stop opowiada o tym gdzie to już nie był swoją bestią
jakoś miesiąc temu dowiedział się od swojego wujka o zwyczaju LwG
japierdole.png
co on od tej pory zaczął odwatykaniać to ja nawet nie
jak tylko zobaczy innego motocyklistę jego lewa ręka wypierdala w powietrze jak z procy
nie mówiąc już o tym jak usłyszy magiczne hasło: „lewa w górę”
kiedyś siedzieliście na matmie i typiarka tłumaczyła wam logarytmy
motur debil zamiast słuchać to napierdalał ci nad uchem non stop: wruuum wruuum, ziuum ziuum
no kurwa cymbał.exe
w końcu się na niego wkurwiłeś
czekasz aż nauczycielka zacznie zadawać pytania z tego co było na lekcji
w końcu pyta o logarytmy naturalne
nikt się nie zgłasza żeby odpowiedzieć
wtedy ty nachylasz się do motura i szepczesz
„lewa w górę”
KURWA TEN IDIOTA TAK WYPIERDOLIŁ LEWĄ ŁAPĘ DO GÓRY, ŻE AŻ ZAJEBAŁ GABRYŚCE PO MORDZIE
warto dodać, że gabryśka siedziała 2 rzędy od was XD
nauczycielka zadowolona, że w końcu ktoś się zgłosił pyta motura:
„no i jaka jest odpowiedź”
a on na to „NIE WIEM” XD
jebany cep dostał baniaka a już był zagrożony
pewnie nie zda XD
jebać
parę dni później do waszej szkoły przyjechał jakiś kurwa terapeuta od narkołyków
przychodzi do was na zajęcia i napierdala, że dragi to zło i w ogóle
pod koniec zajęć prosi was o to żeby podnieśli rękę ci którzy mieli raz w życiu styczność z dragami
tylko gabryśka podniosła
(od ostatniej matmy siada 5 rzędów dalej od motura XD)
potem prosi żeby podnieśli rękę ci którzy ćpają na codzień
nachylasz się do motura i szepczesz mu magiczne zaklęcie:
„lewa w górę”
JEEEEEB KURWA ŁAPA MOTURA WYJEBAŁA TAK DO GÓRY ŻE AŻ ŁAWKA SIĘ WYPIERDOLIŁA XD
terapeuta patrzył ze strachem w oczach na motura
pewnie myślał że naćpany XD
zadzwonił na policję
motur dostał kuratora XD
na weekend zaprosiłeś motura do maka
jebany kupił 20 hamburgerów
czekacie na zamówienie
w końcu motur dostaje swoje burgery
cała tacka zajebana bułkami
odbiera ją i idzie do stolika
wtem podbiegasz do niego i szepczesz sami wiecie co XD
JEEEEEB KURWA RĘKA DO GÓRY, TACKA WYJEBAŁA W POWIETRZE, BURGERY NA WSZYTSKIE STRONY XD
wszyscy goście w keczupie
dzieci płaczą
matki krzyczą
rozpierdol.gif
ochrona wypierdala motura z lokalu
jakoś miesiąc później twój młodszy brat idzie na siódme urodziny kolegi z klasy
mame każe ci go potem odebrać
dzwonisz do motura czy nie zawiózłby cię swoim rumakiem po brata
zgadza się
jedziecie po młodego
inba trwa
7 latki bawią się, skaczą, tańczą
mówisz bratu że już musicie iść
„nie, anon, proszę jeszcze pół godzinki”
„eh no ok, ale tylko pół”
ojciec solenizanta janusz zaprasza cię i motura na piwko do kuchni
motur mówi, że i tak nie może pić więc zostanie z dzieciakami i będzie wpierdalał cukierki
gadasz sobie z ojcem młodego
opowiada ci jakich to on grzybów tydzień temu nazbierał
przynudza w chuj
mówisz mu, że musisz iść na siku
postanawiasz odjebać coś dla rozrywki
idziesz do pokoju gdzie były dzieci i motur
kitrasz swój telefon za fotelem
podchodzisz do motura i prosisz żeby do ciebie zadzwonił, bo nie możesz telefonu znaleźć
dzwoni do ciebie
przedtem ustawiłeś na dzwonek hymn III Rzeszy
twój telefon dzwoni
gasisz światło
dzieci zaczynają płakać
do pokoju wpada janusz
zapala światło
na ścianę przykleiłeś kartkę z napisem: „lewa w górę”
oczom ojca ukazuje się salutujący motur do hymnu III Rzeszy a wokół niego płaczące siedmiolatki
byłeś pewien, że stary się wkurwi i wpierdoli moturowi za demoralizację guwniaków
tak się jednak nie stało
janusz zaczął drzeć mordę, że to jego ulubiony kawałek po czym wziął motura za rękę i zaczęli tańczyć poloneza
na zakończenie stary wskoczył na motura i utworzyli swoimi ciałami figurę w kształcie swastyki
zabrałeś brata i uciekłeś z tamtąd
#pasta #lwg #motoryzacja #heheszki

Chciałam się wytłumaczyć, że…

Chciałam się wytłumaczyć, że tak długo nie było mnie z jakąś fasynującą historią, ale jak nie linux ogłasza bunt i chce zostać niepodległym znoszonym kapeluszem to ortodonta na już. Do meritum i znowu bardzo długo.
tldr

pokaż spoiler Brickin, DeLorean, Tucker, Fisker Karma, Aston Martin Cygnet wszystko to co je łączy w jednym miejscu. Czy pamiętasz samochód z „Back to the future”- „Powrót do przeszłości”?

Jako że moja historia rozpoczyna się tutaj, na mikro więc wrzucam następny artykuł tym razem z serii:
Największe porażki branży motoryzacyjnej część 1
W tej serii artykułów postaram się przedstawić krótką listę największych porażek w branży motoryzacyjnej. My Polacy lubimy porażki, a szczególnie za płotem- u sąsiada. Jednak nie o polskości, a o samochodach: ikonicznych, dziwnych, nieprawdopodobnych. O odważnych celach, wyprzedzających swoje czasy, które wyznaczały drogę do realizowania swoich pomysłów. Każda z tych osób podjęła realne kroki by zrobić to, co chciała. Ci ludzie ryzykowali często całym własnym(i nie tylko) majątkiem po to by gonić za marzeniami. Dzisiejszy artykuł jest jednak jedynie swego rodzaju zapowiedzią serii, która tak naprawdę, nie ma końca.

a tu ze zdjęciami w wykopalisku: https://www.wykop.pl/link/4664981/najwieksze-porazki-branzy-motoryzacyjnej-czesc-1/
Wykop proszę (。◕‿‿◕。)

Bricklin

W Ameryce Północnej jeśli ktoś mówi o najgorszym samochodzie, jaki kiedykolwiek powstał. Większość osób uznaje, że rozpoczął on swoja historie w 1987 r. A zakończył w 1992 r. Ponad sto czterdzieści jeden tysięcy wyprodukowanych jednostek, które znalazły nowe domy w USA były dziełem Malcolma Bricklina.

Szukał on powtórki sukcesu, jaki odniósł w 1968 roku, zakładając Subaru Of America i importując małe tanie auta, o których nikt nie słyszał. Pomiędzy tymi dwoma start-up’ami, Malcolm musiał zrobić swój własny samochód. Nazwa jego nowej marki to: Bricklin- zaskoczony jesteś, prawda? Brickin był samochodem sportowym dumnie nazwanym SV-1. Skrót wywodzi się od angielskich słów „Safety Vehicle One” oznaczających „Bezpieczny Samochód Nr. 1”. Dzieło Malcolma posiadało nadwozie z włókna szklanego, zderzak absorbcyjny oraz ukrywane przednie lampy typu pop-up. Jednocześnie największą wadą były skrzydlate drzwi typu gull-wing, którego mechanizmem wykonawczym były hydrauliczne silniki ważące około 20kg. Całość drzwi ważyła aż 90kg, a otwarcie drzwi zajmowało około 12 sekund. Cały ten system silnie obciążał akumulator auta. Dodatkowo otwieranie jednej strony drzwi równocześnie z zamykaniem drugiej doprowadzało do przepalenia silnika pompy hydraulicznej. Inną wadą tego typu instalacji jest niemożliwość otwarcia drzwi w przypadku przewrócenia auta na dach.

Pierwsze problemy pojawiły się już podczas produkcji nadwozia z włókna szklanego, które nadzwyczaj ciężko było dostosować do współpracy z pozostałymi elementami pojazdu, w rezultacie pojawiały się pęknięcia. Problem ostatecznie rozwiązano, ale koszta produkcji przerosły trzykrotnie wartość samochodu. Następnym napotkanym problemem fabryki samochodów Bricklin było że nie były one w stanie produkować pojazdów dostatecznie szybko, czynniki technologiczne były wąskim gardłem w tym procesie. Obecnie samochody produkowane na szerszą skalę są bardzo dobrze testowane, nie tylko poprzez wewnętrzne działy jakości jak i przez zewnętrzne firmy certyfikujące. Przykładowe najbardziej znane testy to Euro NCAP i ADAC.

Bricklin miało wiele innych mniejszych lub większych wad. Standardem w tamtych czasach, w wyposażeniu samochodu była zapalniczka(która nie służyła do ładowania telefonu) i popielniczka- tego podstawowego wyposażenia zabrakło w tym samochodzie. Nie miało też ono miejsca na zapasową oponę. W przypadku przebicia ogumienia stawało się autem bezużytecznym, aż do przyjazdu pomocy drogowej. Podobnie jak w przypadku samochodu DeLorean DMC-12 samochód zyskał rozgłos dopiero po zaprzestaniu produkcji. Stało się tak za sprawą motoryzacyjnego musicalu The Bricklin Musical – An Automotive Fantasy produkcji kanadyjskiego The Frederiction Playhouse oraz jego polskiej adaptacji The Bricklin Musical – Samochodowa Fantazjaprodukcji katowickiego teatru Old Timers Garage. Spektakl ten opowiada o historii powstania tego produkowanego niespełna 2 lata samochodu. Samochód pojawił się również w wielu innych filmowych produkcjach.

DeLorean

Życie Johna Deloreana, amerykańskiego inżyniera i biznesmena, to klasyczna historia wzlotu i upadku, doprawiona kolumbijskim smakiem. John, urodzony w 1925 w twardym i industrialnym Detroit, centrum motoryzacji Amerykańskiej w jego latach. Był synem imigrantów z Europy i jak wielu przedsiębiorców w tym okresie nie wywodził się z bogatej rodziny. Jego wczesne życie pełne było agresji ze strony ojca, co doprowadziło do rozpadu rodziny a w konsekwencji rozwodu w 1942 roku.

Młody John szybko odnalazł pasję motoryzacji, i ukończył studia inżynierii automatyki. Jego kariera rozpoczęła się w sławnej firmie General Motors, gdzie dzięki talentowi szybko stał się projektantem pontiaka. W czasie swojego pobytu w stajni General Motors utworzył także wiele innowacyjnych patentów jak na przykład wskaźnik zmiany pasa, dzięki któremu możemy nie martwić się o wyłączanie migaczy przy zjeżdzaniu z pasa. Prościej rzecz ujmując: mechanizm(w tamtym czasie krzywkowy), który po wykonaniu pewnego obrotu kierownicą automatycznie wyłaczał i wyłącza(!) migacz po skręcie.

Jego sukcesy postawiły go na wysokich stanowiskach, a sam John często widywany był z hollywoodzkimi gwiazdami(i gwiazdkami). W mediach znany był jako zbuntowany biznessmen, nie zważający na ustalone normy ubioru czy stylu wypowiedzi. Takie sytuacje często były doprawione drinkowaniem i sprośnymi żartami.

Jego odejście z GM w 1973 zaskoczyło świat, a sam Delorean powiedział, że ma dość chorego popędu ówczesnego koncernu motoryzacyjnego. Orzekł, że stworzy pierwszy etyczny samochód sportowy. Tym samym założył dobrze znaną z trylogii o podróżach w czasie firmę Delorean Motor Company, a flagowe auto nazwane zostało jego nazwiskiem. Formalnie nazywany Delorean DMC-12, samochód był zaprojektowany przez Giorgietto Giugiario z Italdesign. Auto było zmontowane ze stali nierdzewnej, zwiększającej jego wytrzymałość na zderzenia. Wyposażone w ikoniczne już, drzwi skrzydłowe. Choć auto zaprojektowane już w 1973, przez opóźnienia w produkcji, wyszło na rynek dopiero w styczniu 1981. Wyprodukowano go 9000 sztuk. Niestety, pojazd nie był hitem wymarzonym przez Johna Deloreana i rok po premierze 7000 sztuk nadal pozostało niesprzedanych. Delorean zdołał wyprodukować jeszcze 2000 modeli, jednak pogrążył się w długu wysokości 175,000,000$ (w przeliczeniu na inflację równowartość pół biliona dolarów w 2018). Co ciekawe, Delorean upadł w końcu nie przez długi, lecz owianą tajemnicą próbę szmuglowania kokainy o wartości ulicznej 24 milionów dolarów.

Sprawa jednak nie była tak przejrzysta jak wygląda, bowiem John dostał okazję dokonania tego od agentów FBI. Prawie, jakby rząd stanów odgrywał się na nim za produkcję aut w Irlandii, zamiast zasilać rynek amerykański który w latach 80’tych przechodził recesje. Deloreanowi udało się uniknąć kary, broniąc się faktem policyjnej pułapki bez wcześniejszych podejrzeń (rzekomo, John przed dostaniem oferty która mogła uratować jego biznes nie był zaangażowany w ‘kolumbijskie’ interesy). Niestety po zakończeniu długiej walki w sądzie, jego biznes był pogrążony w długach, a oskarżenia zniszczyły jego reputacje. Delorean zakończył swoją karierę w motoryzacji. Jego auta jednak do dziś owiane są mgiełką tajemnicy i kultu przez sławną trylogie: “Back to the Future”.

Fisker Karma

Gdy mówimy o bogatych facetach, którzy nie radzą sobie z samochodem sportowym, porozmawiajmy o Heinrichu Fiskerze. Podobnie jak Laurine w Brooklynie, Fisker już widział pewne sukcesy w branży motoryzacyjnej. Był człowiekiem stojącym za projektami BMW z8 i Aston Martin’em Vantage & db9 w 2007 roku założył Fisker Automotive, aby zbudować luksusowy elektryczny sedan. Gdy trafił na rynek, Fisker Karma pokonał Teslę wprowadzając auto na rynek rok wcześniej. Był również brzydki pozew między firmami. To zdarzenie zasługuje na osobny artykuł. Karma wyglądała bardziej egzotycznie niż Tesla. Bardziej przypominała supersamochód, a także miała naprawdę fajny dach z paneli słonecznych i problemy z jakością.

Gdy nadszedł moment w którym Consumer Reports próbowało przejrzeć samochód, który kupiło, pojazd całkowicie się zepsuł, zanim zdążyli rozpocząć testowanie w dwóch instancjach. W ten proces zaangażował się sam Fisker Karma. Wybuchły pożary w garażach. Firma stanowczo zaprzeczała by przyczyna leżała po stronie pojazdu, ale kiedy Huragan Katrina zatopił pojazdy w wodach powodziowych portu Point Newark w New Jersey, to 16 modeli auta uległo samozapłonowi.

W rzeczywistości cała przesyłka trzystu trzydziestu ośmiu samochodów została zniszczona przez huragan przyczyniając się do utraty kapitału i utraty reputacji. Żadna firma nie byłaby zdolna do finansowego i wizerunkowego udźwignięcia historii Fiskera.

Pełna historia auta i późniejszych prób rewitalizacji marki z lekko poprawionym modelem którym jeździł chociażby Justin Biber zostanie opublikowana później pod tagiem #glamrides

Tucker

Preston Tucker – człowiek który stał za sławną “torpedą”, koncepcyjnym autem Tucker 48. Oprócz wyciąganej bezodpryskowej szyby, wszystkie kontrolki oraz radio były zamontowane w kolumnie kierownicy. Auto to nie miało pasów bezpieczeństwa, choć sam Tucker planował je zamontować. Został co do tego zniechęcony przez swoich inżynierów. Ich zdaniem pasy sugerowały konsumentom, że auto jest niebezpieczne(!!!). Choć wyprzedzał swoje czasy, Preston nie miał pieniędzy na dokończenie swojego projektu. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd postawiła mu 28 zarzutów defraudacji pieniędzy podarowanych na cele projektu implikując, że Tucker nigdy nie planował faktycznie zbudować samochodów, a jedynie użyć środków na swoje prywatne cele. Choć w 49 r został uniewinniony, jego reputacja była zrujnowana.

Został oskarżony przez Otto Kernera Jr., pierwszego sędziego apelacyjnego w historii w USA, który w 1974 trafił za kratki, udowodniono mu 17 przypadków korupcji podczas wydawania wyroków i oszustwa giełdowe.

Aston Martin Cygnet

Patrząc na historię wydaje się ona być na pierwszy rzut oka oszustwem, ale tak naprawdę nie jest. Aston Martin Cygnet był pierwszą wizytówką firmy na rynku subcompact. Był to dwumiejscowy samochód miejski, który miał uzyskać spalanie około 4L/km z czterocylindrowego silnika o mocy 97KM. Sprzedawany za trzydzieści tysięcy funtów, czyli około 150 tysięcy złotych. Firma planowała sprzedać 4 000 sztuk rocznie, jednak w rzeczywistości sprzedała tylko 300 sztuk. Największym problemem, jaki samochód posiadał był fakt bycia brandowanym modelem Toyoty IQ. Dosłownie – pomiędzy dwoma autami nie istniała żadna mechaniczna różnica. Cygnet miał tylko jedną wyróżniającą cechę: materiał z którego wykonano tapicerkę – była to skóra licowa. Toyota była sprzedawana za 60 000 zł, więc inny grill niektóre odznaki Aston Martin i skórzane wnętrze kosztowały około 90 tys zł.

Była to tylko jedna z wielu porażek marki, która w swojej historii upadała praktycznie co kilka lat. Z mojego punktu widzenia i mojej osobistej bardzo wysokiej preferencji Astona Martina jako ulubionej marki samochodu cykl podnoszenia się i staczania jest z punktu widzenia biologii dobrze znany. Czy pozwolicie mi na mała dygresję? Myślę, że tak. Każdy organizm będący biologiczną jednostką wystawiany na czynniki skrajne może ewoluować lub zostać unicestwiony. Tylko najsilniejsze jednostki mogą przetrwać i przekazywać swoja informację genetyczną dalej. Ten mechanizm oddaje w pewien sposób geniusz marki, która cały czas mimo ogromnej liczby napotkanych problemów jest kultową ikoną.

Zapraszam do obserwowania tagu #glamrides na którym wkrótce pojawi się pełny artykuł wyliczający wszystkie przypadki w których Aston Martin zmieniał właściciela i osiagał stan bankructwa.
#motoryzacja #zainteresowania #gruparatowaniapoziomu #samochody #film #teatr
Polubiłeś to co przeczytałeś, nabij wyświetlenie ʕ•ᴥ•ʔ http://glamrides.pl/najwieksze…

Jeśli jesteś zainteresowany zakupem samochodu nowego takich marek jak: Audi, BMW, Mazda, Volvo, Mercedes, Mini, Jaguar lub Land Rover, Toyota, Lexus, od brokera samochodowego(odbierasz samochód z salonu), ze średnimi rabatami 20% zachęcam do kontaktu na PW lub poprzez w.w stronę.

Ja pierdole, jak mnie…

Ja pierdole, jak mnie wkurwiaja niektóre firmy. Pierwszy lepszy przykład – firmy detailingowe. Chcę oddać auto do polerki + ceramika, albo coś podobnego. Podaje model samochodu, kurwa wszystkie wymiary, podesłałem zdjęcia stanu lakieru i chciałem jakąś wstępną wycenę, czy w ogole jest sens rozmawiać z tym zakładem. Ale nie kurwa, „to się tak nie da wycenić”, „mamy indywidualną wycenę”, „przyjedź pan, obejrzymy to może jakas cene się uda uzgodnić, ale może się zmienić”, a hitem jest jedna spierdolina z #wroclaw która odpowiedziała mi „jak zrobimy to będzie znana cena”. No kurwa, dostałem raka.

Ile może mniej-więcej kosztować odświeżenie lakieru w Volvo S60? Chcę poznać widełki, a nie dokładną cenę, bo jest jednak różnica pomiędzy 500 zł, a 2000 zł i wolę się na to przygotować.

#detailing #motoryzacja #samochody #mechanika #wroclaw

Zbudowałem dom, spłodziłem…

Zbudowałem dom, spłodziłem syna, piękne i luksusowe auto jest zwieńczeniem moich życiowych sukcesów. Można powiedzieć że jako mężczyzna, spełniłem się. Teraz planuję jeszcze kupić motocykl, bo mam jeszcze sporo miejsca w garażu. Myślałem o Ducati bo włoskie motocykle są piękne , ale ostatecznie chyba wybiorę jakiś naked bike od Hondy. Tutaj, ostatnie gruntowne pucowanie laleczki przed zimą, bo póżniej mrozy przyjdą to sie nie bedzie chciało. (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) #pokazauto #bmw #m3 #e46 #samochody #motoryzacja