Jak ja gardzę ruchem drogowym…

Jak ja gardzę ruchem drogowym w Polsce… Ostatnio jeżdżę sobie w ten sposób, że na krajówkach ustawiam sobie tempomat na jakieś 95 km/h, GPS pokazuje mi wówczas około 91-92 km/h i tak sobie jadę. Co prawda wielu kierowców jedzie ładnie za mną, propsy, ale niestety bardzo wielu musi mnie koniecznie wyprzedzić i to nierzadko z narażeniem życia, na centymetry kurwa. Wczoraj jakiś koleś w kabriolecie tak wyprzedzał, że musiałem przyhamować, bo by się nie zmieścił przede mnie, bo TIR z naprzeciwka był już blisko. Inna Karyna biednej hondzie jazz z Brajankiem na pokładzie, kilka kilometrów jechała mi dosłownie na zderzaku, jakieś 3 metry odstępu i polowała na sposobność wyprzedzenia, zrobiła to na zakazie, by po chwili skręcić na rozwidleniu w inną stronę, ma sa kra.

Bez kitu, tutaj dobrze chyba nigdy nie będzie, bo ludzie traktują drogę jak jakąś pierdoloną arenę walk.

Przydałaby się u nas funkcja społecznego podpierdalacza z certyfikowaną kamerką, który zgłaszałby wszystkich, którzy wyprzedzają go wówczas, gdy jedzie z maksymalną dopuszczalną, nawet bym im hajs z mandatów dawał.

#oswiadczenie #samochody #motoryzacja #prawojazdy #kierowcy #polskiedrogi