Kupowałem mój pierwszy w…

Kupowałem mój pierwszy w życiu samochód. Chciałem kupić auto z silnikiem 1.9 turbo i najbardziej podobało mi się audi tt, wiec szukałem czegoś w granicach 10000-13000zł. Niestety miałem do wyboru tylko dwie w okolicy, a też miałem trochę nóż na gardle bo do nowej pracy trzeba dojechać. Jedna audi miała zardzewiałe podwozie i dziury, tak jakby stała w wodzie gdzieś gdzie była powódź, a jak dzwoniłem po drugą to koleś był kompletnie pijany, tak że tylko majaczył przez telefon. Szukałem całą noc i znalazłem auto w tym silniku: VW Bora. Bogata wersja, nawet zadbany w środku, od osoby prywatnej, z wyglądu też nie najgorszy, silnik super i tani: zapłaciłem niecałe 8000 tys. Z początku tak myślałem że to gówno i vieśwagen ale już zainwestowałem w niego tą kasę co mi została(rozrząd, filtry najlepsze wziąłem firmy mann, nowe opony), poza tym wygląd też ma nie najgorszy^^. Auto spisuje się jak na razie bardzo dobrze, uważam że mogę nią pojeździć 5 lat, ale chcę zakonserwować podwozie i zwracam się do was z pytaniem: Ile kosztuje konserwacja podwozia, żeby mi włożyli wszystkie zaślepki, wyciągnęli te gąbki z nadkola co mają VW, zakonserwowali nadkola i jakiś smar chyba się pistoletem wstrzykuje? żeby mnie nie orżneli. Wiem że to rocznikowo trup(99) i jeździcie nowszymi autami ale to jest moje pierwsze do kurwy. wrzucam zdj mojej pierwszej fury, w tle szambowóz #motoryzacja #samochody #pytanie