Mam 33 lata i mogę śmiało…

Mam 33 lata i mogę śmiało powiedzieć, że powiodło mi się w życiu. (。◕‿‿◕。) Rozwiodłem się z żoną i wziełem za siebie. Rzuciłem alkohol i zgubiłem brzuszek. Na siłowni, do której chodzę poznałem Sylwię. Jest instruktorką fitness i jest młodsza odemnie o 10 lat. Jestem spedytorem i biorę spore wypłaty. Miesiecznie jakies 6-7k, a z nadgodzinami i premią kwartalną nawet 9-10 tysięcy. Dobrze zarabiam wiec mogę pozwolić sobie na życie w luksusie. Wynajełem apartament w Warszawie, 120metrow, z podziemnym garażem. Jeżdziłem subaru, ale miało już swoje lata więc kupiłem auto marzeń, sportowe BMW. Rozważałem suva od Volvo, ale ostatecznie o zakupie zdecydował nowoczesny design, komfort podróżowania i świetne wyposażenie niemieckiej limuzyny. Auto mam w najbogatszej wersji, z asystentem parkowania i kierunkowskazami. BMW ma świetne osiągi i oboje lubimy długie wycieczki. W tym roku byliśmy już na riwierze francuskiej i Chorwacji. Na sylwestra pojechaliśmy do Zakopanego na koncert Zenka Martyniuka. Jesteśmy bogaci ,ale żyjemy skromnie, w mieszaniu mam tylko telewizor 65 cali i materac. Zakupy jak dawniej robimy w Dino. Mimo spektakularnego sukcesu zawodowego i zamożności nie zmieniłem się, nie jestem typem aroganckiego buca i potrafię dzielić się z innymi. Zdecydowaliśmy z Sylwią, że przyjmiemy do naszego przestronnego apartamentu jakiegoś psa ze schroniska. Wybór padł na husky, bo zawsze o takim marzyłem. Posiadanie pieska takiej rasy, wymusza na nas konieczność częstszych spacerów. Dwa razy w tygodniu jeżdzimy do moich rodziców w Konstancinie, i biegamy z pieskiem po lesie.
Na zdjęciu Sylwia, pimpek i moje M4 (。◕‿‿◕。)

pokaż spoiler #pokazauto #bmw #carboners #pokazrozowegopaska #tyleczki #samochody #motoryzacja #psy #pasta #pokazpsa #wygryw #przegryw