Nie ma co ukrywać, w Polsce…

Nie ma co ukrywać, w Polsce na drogach jest dzicz, agresja, brak szacunku dla innych uczestników ruchu i generalne dziadostwo. Ciężko stwierdzić skąd to się bierze, ale byłbym mega szczęśliwy, gdyby sytuacja się znacząco poprawiła. Naprawdę ludzie, którzy przyjeżdżają (wracają) do Polski z #uk albo z #norwegia muszą się najpierw przyzwyczaić do tutejszych dzikich zachowań i przez pierwsze dni są w szoku od nadmiaru agresji, ryzykownego stylu jazdy i łamania przepisów. Moja propozycja na uzdrowienie sytuacji to coś podobnego do aresztu domowego z wykorzystaniem opasek dozoru elektronicznego z GPS na nogę XD Szczególnie niebezpieczni piraci dostaliby taką opaskę na rok i zachowali prawo jazdy. Jeżeli system rozpoznałby, że delikwent jedzie więcej niż dajmy na to 95 km/h, trafiałby na miesiąc do paki. Po wyjściu cyk znów opaska ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chcesz jechać autostradą, sorry, poszalałeś już, jedź z tirami na prawym pasie, chcesz z kimś jechać, spoko, ale niech jedzie przepisowo, bo pójdziesz siedzieć, nie ufasz temu komuś, sorry idź na pieszo, chcesz jechać pociągiem, też spoko, system powinien rozpoznać, że jesteś na trasie kolejowej. Gdyby do tego dodać jeszcze mapę prędkości dopuszczalnych, której w Polsce nie ma, to już w ogóle bajka. Ale by ich dupa piekła XD

#samochody #motoryzacja #prawojazdy #kierowcy #jakjagardzeruchemdrogowymwpolsce #brd