Niektórzy motocykliści to tak…

Niektórzy motocykliści to tak potężne ameby że zamykałbym ich w łagrze odc. 2137
Stoję sobie przed przejściem dla pieszych, czekam na zielone. Słyszę z daleka że jedzie głośny motocykl. No głośniejszego nie słyszałem chyba nigdy. Jakiś szczyl na enduro z wybebeszonym tłumikiem jeździ po centrum miasta. Jeszcze na wysokich obrotach musiał przy ludziach jechać bo by go skręciło gdyby sobie darował.

Pięści mi się same zaciskają jak sobie przypomnę jak mnie napierdalały uszy kiedy koło mnie przejechał. To już nie nieprzyjemny hałas tylko narażenie na utratę słuchu. W centrum Wrocławia policja chyba jest głucha.

Przesłanie do motocyklistów. Nie róbcie tak jak on bo to świadczy o byciu wyjątkowo zjebanym człowiekiem. I tak jesteście głośni, a jak chcecie być lepiej widoczni to ubierajcie sobie kamizelki odblaskowe i stosujcie się do zasad ruchu drogowego. To że w kasku nie słychać tak dobrze nie znaczy że pieszym obok nie pękają bębenki.
#motoryzacja #motocykle #bekazpodludzi